Spowiedź – myśli kilka…
Znowu klękam przed Tobą mój Panie
pełen winy i brudu i grzechu.
Cicho liczę na Twe zmiłowanie,
i wcale mi nie jest do śmiechu…
Nie raz spowiedź jest dla mnie radością,
ale często przychodzę zlękniony.
Trudno zerwać jest z tym co przyziemne – ale grzeszne
i wola mnie: „jeszcze, jeszcze…”
Czasem spowiedź jest piękna, aż wzrusza
i pozwala na długo trwać w Panu,
Często bywa też jednak pobieżna,
tak jak bułka jedzona w tramwaju.
Co więc zrobić mam Jezu, mój Panie,
aby zawsze Twój gest przebaczenia.
Nie był tylko sięgnięciem po łaskę,
ale pomagał mi iść do zbawienia…?
- Autor: Dar83Kategoria: Religijne
- Dodany: 07.01.2012, 20:42Nastrój: Optymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
"Gdyś mnie z błota lepił wiedziałeś,
że do błota uporczywie będę wracał..."
- Autor: MagicDodany: 16.03.2012, 10:22
Piękny :)
- Autor: klaraDodany: 15.03.2012, 13:41
Dziękuję bardzo!
- Autor: Dar83Dodany: 07.01.2012, 22:11
Rozważania głębokie i mądre, cały wiersz poruszający, każe się zatrzymać i pomyśleć, pozdrawiam :-)
- Autor: Iwona1Dodany: 07.01.2012, 21:53
Tak trzymać. Rozważania bardzo piękne
- Autor: AkacjaDodany: 07.01.2012, 21:33






