Krzywiński proces czarownic z roku 1727

W wieku XVIII w mieście Krzywiń zwanym,
Postawiono kobiety przed człowiekiem starym,
Sędzio drogi! - Krzyczeli - Te oto kobity,
Czarami się pałają, mamy dowód niezbity!

Pierwsza Katarzyna – owczarza Mateusza żona,
Za rzucanie klątw na me kury będzie oskarżona,
Rankiem na biedaczki przez okno spojrzała,
Wieczorem ostatnia z dziesięciu gdakała,

Druga podejrzana to Anna Zdybalina,
Spłonęła mi chałupa! Toż to jest jej wina,
Przez rok, codziennie, koło domu przechodziła,
Dnia dzisiejszego, o świcie, urok swój rzuciła,

Trzecia o czary podejrzana to Anna Kuliska,
Na synka mojego rzucała wyzwiska!
Teraz chłopiec mały w zimnym grobie leży,
Chorował i zmarł przez czary! Czy Sędzia mi wierzy?

Czwartą z oskarżonych jest Dolska Katarzyna,
Sędzio kochany! To ona świnie me zarzyna,
By ich krew do rytuałów swych wykorzystywać,
By swe czarcie ciało w jusze tej obmywać,

Ostatnią winną wiedźmą jest Podgórska Dorota,
Czarami mi męża uwiodła ta straszliwa ciota!
Czy Sędzia nie widzi co się tutaj dzieje?
Wydaj Pan wyrok! Skaż je! Bo się krew poleje!

Staruszek brwi zmarszczył, wzrokiem wiedźmy zmierzył,
I choć sam w oskarżenia powyższe nie wierzył,
By mordu rządze zaspokoić tej gawiedzi chmary,
Skazał niewinne wieśniaczki na śmierć… za ich czary.
Odrąbano im głowy i na stosie spalono,
Za ciemnotę ludzi zapłaciły słono.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


A jednak i na naszej ziemi płonęły stosy...
że wywożono jak Jagnę Borynową, karano chłostą,
to możliwe, ale stosy, okrutna ciemnota.
Wiersz jest ciekawy i orginalny. Porusza niezbyt pochlebny
temat o naszej dawnej Rzeczpospolitej.
Dzięki za wpis pod ;przygodą z Mikołajem;
dzięki temu dopisałam krótkie zakończenie.

  • Autor: maria24Dodany: 09.01.2012, 02:01

Akacjo. W kalendarium z książki pt. "Szkice z dziejów Krzywinia" istnieje informacja zapisana pod rokiem 1727 taka: Procesy czrownic w Krzywiniu. Dorota Podgórska i Katarzyna żona owczarza Mateusza zostaja ścięte i spalone na stosie; taką samą śmiercią giną: Anna Zdybalina, Katarzyna Dolska i Anna Kuliska - wszystkie z Krzywinia.

Masz rację. Polska nie była krajem, w którym notorycznie skazywano ludzi za czary... było to sporadyczne i częściej był to samosąd wynikający z ciemnoty.

W 1775 roku spalono kobiety w Doruchowie.

I tu cytat z jednej ze stron www poświęconej tej tematyce: "Nazywano niekiedy dawną Rzeczpospolitą ?państwem bez stosów?. Jednak określenie to jest prawdziwe w sposób co najwyżej względny. Stosy w Polsce jak najbardziej płonęły ? może tylko rzadziej, niż np. w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Włoszech."

  • Autor: bognyDodany: 08.01.2012, 23:44

Radosław! mówiłam, że masz talent.

A mnie uczono że Polska była krajem gdzie czarownice na stosach nie płonęły. bogny to chyba musiał być odosobniony przypadek, nie żeby to było usprawiedliwieniem, masz jakieś statystyki?
Z tego co mi wiadomo Polska była azylem uciekano do niej bo stosy nie płonęły. Bardzo zawsze byłam z tego dumna. Może jakiś historyk się wypowie autorytatywnie jak to było?

  • Autor: AkacjaDodany: 08.01.2012, 23:10

Historia prawdziwa,poruszająca i okrutna... Za to wiersz oryginalnalny i doskonały :) Krzywiń na pewno by nie pogardził taką reklamą ;)

  • Autor: Ania82Dodany: 08.01.2012, 12:55

Pieknie opisałes ta straszną historę. Aż mnie ciarki przeszły

  • Autor: bjedryszDodany: 08.01.2012, 11:56

Podoba mi się twój wiersz...Temat ciekawy i oryginalny
Kobiety posądzane o czary były skazywane na okrutną śmierć...

  • Autor: isauraDodany: 08.01.2012, 11:54

najgorsze jest to, że w 1727 roku w wielkopolskiej miejscowości Krzywiń skazano 5 kobiet o tych samych imionach i nazwiskach na śmierć właśnie za... czary. Była to jedna z ostatnich tego typu egzekucji w Polsce. Ścięto im głowy i spalono na stosie.

  • Autor: bognyDodany: 08.01.2012, 11:37

Bardzo podoba, świetny wiersz. Przedtem był Piłat, a potem... A dziś...