Wietrznie
Rozbudził się wiatr zachmurzoną nocą,
dmuchał w kałuże poły płaszcza mocząc,
wściekał się, huczał, zeschłe trawy jeżył,
płakał, zawodził, czapki zrzucał pieszym.
Wieczny żartowniś piasku nabrał w pięści,
cisnął nim w szyby, stado wron przepędził,
w polu tarmosił chochoły słomiane,
gwiżdżąc popędził Eola rydwanem.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Twoje wiersze chce się czytać. Nawet gdy wietrznie, jest miło.
Pozdrawiam
- Autor: ChybaMarzycielkaDodany: 31.01.2012, 06:47
Przeleciał wiersz jak wiatr, jeszcze słychać jego głos :-)
Śliczny :-)
- Autor: Iwona1Dodany: 11.01.2012, 21:10
Podoba mi się.Wspaniale się czyta,jest lekki i figlarny.Pozdrawiam 5
- Autor: atenaDodany: 11.01.2012, 17:57
Pięknie opisałaś takie paskudne wiatrzysko. Pozdrawiam:))
- Autor: PaULADodany: 10.01.2012, 16:04
piękny
- Autor: patswa57Dodany: 10.01.2012, 13:58
pięknie to opisałaś, a szczególnie podoba mi się to uosobienie "płakał, zawodził" bo sama jak wsłuchuje się w wiatr to odnoszę wrażenie, że ktoś płacze. Pozdrawiam!
- Autor: RosieDodany: 10.01.2012, 09:57
piękny:)
- Autor: merlin30Dodany: 10.01.2012, 03:20
Potrafisz wszystko opisać :) Opisać tak ładnie... :)
- Autor: evitkaDodany: 10.01.2012, 00:09
:)
- Autor: jennaDodany: 09.01.2012, 23:42
Bjedrysz wiersz jest cudny.
Co do zachowania wiatru, to myślę,
że jeszcze
nie wytrzeżwiał
po Sylwestrze.
Pozdrawiam serdecznie
- Autor: maria24Dodany: 09.01.2012, 23:24






