Karuzela

Karuzela w miejscu stanęła, krew na nią bryzgnęła.
Dziewczynka w nożem wbitym w brzuch, barwi purpurą
biały puch.Gdzieś w ciemnościach czeka wampir obdzierając
ze skóry ofiarę i napełniając posoką poczerniałą czarę.
Wilki watahą walczą o wyciem o terytorium, dając straszne
oratorium. Pokój pokryty pentagramem i pajęczyną, w wannie
pokryte łuską kończyny leniwie płyną. Fetor siarki i rozkładu, wszystkie
drogi prowadzą do piekielnego Bagdadu. Tam diabeł w cierniowej
koronie dyryguje biesami, drąc ziemią włochatymi kopytami.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.