Maryjo Niepokalana

Maryjo Niepokalana...
staje przed Toba okryta wstydem
grzechow mych nie zlicze
Ty zylas w czystosci...
choc od najmlodszych lat pragnelam nasladowac Cie
to teraz gdy rachunek sumienia robie plakac chce
Nie zasluguje na Twa dobroc,
na Twa milosc...,
bo grzechem ma dusza splamiona,
i czy kiedys zostanie mi to wybaczone?
Modlic o to sie bede
bo chce u Twego boku w niebiosach
oddawac holdy Panu nad Pany...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


a ja myślę, że ten wiersz zostanie przyjęty jako zadośćuczynienie, bo bardzo ładniusiu jest:)