Spódnica w oberku

Zaplątała się spódnica
Pomiędzy nogami
Cała była w piękne kwiaty
Lśniące jak aksamit.

Stało się to podczas tańca,
Szybkiego oberka
Kiedy partner swą partnerkę
Dokoła okręcał

Zadziwiła się spódnica,
Cóż tu ona robi?
Chociaż miło jej tak było
Tulić się do nogi

Ale tancerz nie próżnował,
Tańczył wciąż z rozmachem
Znów zakręcił swą partnerką
I tupnął obcasem

Pofrunęła więc spódnica
Wygląda jak koło
Oj, niejedno męskie oko
Zerknęło wesoło

Widać było zgrabne nogi
I jędrne pośladki
Wtem spódnica w dół opadła
Przykrywając gatki

Wirowała potem dalej
Do góry, do koła
Gdy przestała grać muzyka
Tancerz się zmiarkował.

I zaprzestał kręcić wkoło
Tupać też nogami
Zostawiając swą partnerkę
Z innymi pannami

Tak spódnica w dół opadła
Wzdłuż nóg smętnie leży
Że tak pięknie wirowała
Już prawie nie wierzy

Będzie czekać tu z innymi
Aż jaki kawaler
Znów zaprosi ją do tańca
I zakręci dalej.






Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


bardzo pięknie piszesz , >5<

  • Autor: bogzosiaDodany: 23.03.2012, 16:12

Zarąbisty wiersz !!! :):):)

  • Autor: evitkaDodany: 16.03.2012, 19:37

śmieszny

  • Autor: kurczak7Dodany: 12.03.2012, 08:53

Bardzo podoba. Hu ha!

Nadrabiam zaległości. jak pięknie roztańczony wiersz... Aż chce się zaprosić panią do tańca, choć jestem znany z deptania po palcach...

  • Autor: lukasz83Dodany: 27.02.2012, 14:08

Przeczytałam i już mam ochotę tańczyć , tupać i wywijać ... cudnie to napisałaś "dziewczyno".

:)

  • Autor: DanaDodany: 21.02.2012, 12:32

:)

super: pozdrawiam

Aż chciałbym cię zaprosic do takiego tańca. No cudnie. Moniuszko by tak halką nie wywijał jak ty tą spódnicą. Aż chce się czytać. Z wiarą i nadzieją czekam na następny wiersz. Bo warto czekać;). Pozdrawiam

123»