poduszka
A potem położe swoje bezwładne ciało
gdzieś na dnie mych myśli,
zniknę zapomnę
i przestanę istnieć
Będzie mi lekko i cieplo
przestane drżeć
głowe na poduszkę ułożę
może już ostatni raz
Lampka naftowa sie wypali
tak jak moje życie
będzię spokoj
i błogi stan
Kocham stan nieważkości
i bycie martwym
do szpiku kości
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Robi wrażenie...
- Autor: krakowiankamajaDodany: 16.01.2012, 11:47
zimny... ;] fajny, lubię go ;)
- Autor: szymonkaliszDodany: 15.01.2012, 23:45
ładny...:)podoba mi się
- Autor: merlin30Dodany: 15.01.2012, 10:45






