poduszka

A potem położe swoje bezwładne ciało
gdzieś na dnie mych myśli,
zniknę zapomnę
i przestanę istnieć

Będzie mi lekko i cieplo
przestane drżeć
głowe na poduszkę ułożę
może już ostatni raz

Lampka naftowa sie wypali
tak jak moje życie
będzię spokoj
i błogi stan

Kocham stan nieważkości
i bycie martwym
do szpiku kości

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Robi wrażenie...

zimny... ;] fajny, lubię go ;)

ładny...:)podoba mi się

  • Autor: merlin30Dodany: 15.01.2012, 10:45