Sępy i Kruki

Stoję z sercem w ręku, z ciała wypływa krew.
Twój opętańczy wrzask zamieniam dzisiaj w chlew.
Pióro zatrutą klingą, a wrogowie napadną na ciebie perską falangą.
Wiekowe grobowce stoją czasu szmat, twoje cierpienie to dla mnie
numizmat. Kruki i sępy krążą nad trupem, zadawanie bólu jest moim Olimpem.
Ty i cała twoja banda przepadniecie bez wieści, o naszych czynach powstaną
chore pieśni

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.