I z czego tu się cieszyć?

To, że mało w nas radości,
Zwykły skutek codzienności.
A codzienność, szara, gorzka,
Wciąż na twarzy gości troska.

Za co czynsze zapłacimy,
Nowe buty zakupimy?
Czy wystarczy nam na leki?
Kiedy kości skrzypią z wiekiem.

I gdy nasi hen ;na stołkach;
Znów szykują nam fikołka.
Woda, prąd i ogrzewanie,
Kto wyrobi ;Mocium Panie;

Gdy w szalonym ,wielkim pędzie,
Ceny gonią jak w obłędzie.
I jak można tu się ; chachać;
Kiedy ciągle mamy stracha.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


  • Autor: sabinitaDodany: 24.01.2012, 10:01

Realia Ale co zrobić
Pozdrawiam :)))
Też mam takie dylematy :)

  • Autor: NowyVegaDodany: 23.01.2012, 20:33

Dziękuję za wspaniały wieczór ,serdecznie pozdrawiam.Pomysł na spotkanie jest super.Do zobaczenia.

  • Autor: atenaDodany: 20.01.2012, 17:59

ładny:)

  • Autor: merlin30Dodany: 19.01.2012, 13:33

Świetny wiersz, świetne komentarze! Od lat powtarzam, że strach to bandyta, a w życiu przyjaciółką jest pasja, narzekania są sprzymierzeńcem chorób i że lepiej być obserwatorem niż emocjonalnym uczestnikiem. Niestety w ostatnich czasach często to człowieka przerasta, ale ... patrz wyżej.
Pozdrawiam Was wszystkich, a Tobie z przyjemnością daję kolejną 5.

Dylematy stare jak świat,ale wiersz świeży i współczesny.Pozdrawiam serdecznie.
Myślę,że niedługo zobaczymy się.O ile Daniela posłuży mi za przewodnika.

  • Autor: atenaDodany: 17.01.2012, 19:14

Piękny

  • Autor: patswa57Dodany: 17.01.2012, 16:40

Prawdziwa codzienność... Pozdrawiam :)

:)

Dzieki, że czytacie moje wiersze.
Iwonko, świetnie ujęłaś mój stan ducha. Ja potrafię się
cieszyć najmniejszymi drobiazgami życia codziennego.Moi najbliżsi, to mój mały świat, a jest ich spora gromada.
Ale na codzień spotykam rzesze ludzi, którzy nie mają
powodu do radości i to mnie bardzo boli, tylko nielicznym
mogę pomóc, dlatego wyrażam to w wierszach.
Dzieki Iwonko, Dano i Akacjo.

  • Autor: maria24Dodany: 16.01.2012, 02:01

12»