Obłuda

Czarne kikuty konarów.
Mienią się w bieli śniegu.
Atramentowy pejzaż.
Krwią ociekający horyzont.
Straciłaś dziś przyjaciela.
Przymierze krwią pisane.
Zmieniłaś pokój na ciszę.
Na bezdech oceanów.
Twe słowa jak brzytwa w pościeli.
Brną przez czaszkę szyderczo.
Nie sposób tego nie docenić.
Co dałaś złu na pożarcie.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


mocne i z bolącego serca, podobają mi się te czarne kikuty konarów

  • Autor: AkacjaDodany: 19.01.2012, 04:46

Dana pochlebiasz mi, nie będę Cię nękał kogo Ci przypominam bo tajemnice są najsłodsze.
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i cieszę się, że to co tutaj umieszczam może się podobać
Pozdrawiam serdecznie Roman

  • Autor: skorpionDodany: 17.01.2012, 22:48

Swoim pisaniem kogoś mi przypominasz :) Nie powiem kogo, ale on też mi się bardzo podoba :)

  • Autor: DanaDodany: 17.01.2012, 22:10

:) oryginalne, trafne i wywierające mocne wrażenie :)

  • Autor: jennaDodany: 17.01.2012, 21:03

Używasz mocnych słów,wiersz robi wrażenie.

  • Autor: atenaDodany: 17.01.2012, 18:51

Pzreczytałam wszystkie twoje wiersze, bardzo ładnie piszesz. Pozdrawiam:)

  • Autor: PaULADodany: 17.01.2012, 17:12

Bardzo dobry wiersz

  • Autor: patswa57Dodany: 17.01.2012, 16:38

Bardzo dobry wiersz :)

Smutna historia ale bardzo ładnie ja opisałeś. Pozdrawiam :-)

  • Autor: bjedryszDodany: 17.01.2012, 12:16

słowa dające do myślenia ...

  • Autor: PaolitoDodany: 17.01.2012, 12:15