Pożegnalny list Bestii
Zabić go kosą, nożem czy łomem?
Dzisiaj podpalę się przed Twym domem,
I będę krzyczał w kółko te zdanie:
'A Ty obiecałaś mi wieczne kochanie!'
Lecz najpierw zabiję te ścierwo, to mało!
Zginie w torturach! Tak mi się zachciało.
Wrzask jego nagram i do radia wyślę,
Czy wrzucać też film w internet? Pomyśle...
Bój się Kochanie o chłopaka swego,
Bo zdradzając mnie zabiłaś też jego.
I mnie zabiłaś, bo spłonę dziś sobie.
Trauma po tym wszystkim nie da żyć Tobie.
Część tego ścierwa opublikuję,
Na głównej ulicy mu serce wypruję.
Poczuj się w końcu jak ja Kochanie.
Namaluję Ci krwią serce na ścianie.
Krew! A jej widok radość mi daje,
Giniemy obaj lub ja zostaję,
Zniszczę niewinnych, czując siłę Boga,
Aby pokazać Tobie jak Cię kocham.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
A tak na marginesie jak nie ta milosc to inna zakochiwac sie mozna bez konca;) To jest wlasnie najlepsze!
- Autor: TeQuilaDodany: 20.01.2012, 15:39
Podoba mi sie
- Autor: TeQuilaDodany: 20.01.2012, 15:37
Co za emocje, aż strach Cię spotkać na ulicy. A gdzie jest miłość o której piszesz w wierszu. Przemoc jest odznaką słabości, bezsilności, tak myślę,że to Ciebie nie dotyczy?! Szczerze kochając jesteśmy gotowi na poświęcenie dla drugiej osoby, nawet swojego szczęścia. Prawdziwa miłość nie patrzy na swoje łzy, tylko pragnie by kochana osoba ich nigdy nie uroniła. Pozdrawiam Roman
- Autor: skorpionDodany: 17.01.2012, 23:14
" miłość nie prowadzi rachunku krzywdy" 1 Koryntian 13,5
- Autor: RosieDodany: 17.01.2012, 20:37
i to ma być miłość??!!!
- Autor: RosieDodany: 17.01.2012, 20:35






