Nierównomiernie

Ciąglę Cię prosimy, czekając na cuda.
Czasem dziękujemy szczęśliwi powodzeniem.

Kryzys przypomina najczęściej o Twoim istnieniu,
zadumani w szczerej, skruszałej modlitwie błagamy o łaskę.
A co w zamian dajemy...
Czy dobry uczynek wobec bliźniego,
czy godna postawa jest wystarczająca za Twoje dary...

nie

chcemy czerpać Twoją łaskę nieustannie zwracając tak mało,
czy coś oferujemy w zamian za prośbę spełnienia...

Prośmy tak samo, ofiarowywujmy więcej, może będzie łatwiej żyć

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piękny jest Twój wiersz, brzmi jak modlitwa. Ostatnia strofa jest jego esencją. To szczera prawda, darowani sprawia przyjemność, podnosi wartość człowieka. Jak widzę doświadczyłaś tego uczucia.
Pozdrawiam serdecznie Roman

  • Autor: skorpionDodany: 18.01.2012, 23:27

Twój wiersz jest bardzo mądrą refleksją, pozdrawiam :-)

  • Autor: Iwona1Dodany: 18.01.2012, 22:09

baaaaardzo dobry wiersz, oparty na prawdzie, piękne i mądre słowa, dobre czytanie;