Sztaluga życia
Kiedy życie było jeszcze proste,
Siadałam na drewnianej ławce.
Z beztroskim uśmiechem
patrzyłam na zmiany.
Smakowałam tęczę,
czułam soczystą trawę,
Słyszałam bawiące się dzieci.
Byłam nimi.
Byłam niebem i wiatrem.
Byłam piórkiem obmywającym się
W promieniach słońca.
Teraz przechodząc obok ławki
wyliczam cicho w myślach kolory,
Którymi namaluje kiedyś przyszłość.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Piękny, malowniczy :)))
- Autor: krakowiankamajaDodany: 24.01.2012, 12:01
Najbardziej lubię pierwszy wers, kwintesencja jakże trafna
- Autor: AkacjaDodany: 20.01.2012, 08:18
kolorowy ;)
gdy się go czyta to słychać śmiech dziecka i czuć promienie słońca na twarzy;)
- Autor: KalamburkaDodany: 19.01.2012, 20:16
Ładny :-) Subtelny i liryczny wiersz, pozdrawiam :-)
- Autor: Iwona1Dodany: 19.01.2012, 20:05
przepiekne porownania:)
Życzę Ci aby ta malowana przyszłość byla równie kolorowa:)
- Autor: cyzdanDodany: 19.01.2012, 19:46






