Sztaluga życia

Kiedy życie było jeszcze proste,
Siadałam na drewnianej ławce.
Z beztroskim uśmiechem
patrzyłam na zmiany.
Smakowałam tęczę,
czułam soczystą trawę,
Słyszałam bawiące się dzieci.
Byłam nimi.
Byłam niebem i wiatrem.
Byłam piórkiem obmywającym się
W promieniach słońca.
Teraz przechodząc obok ławki
wyliczam cicho w myślach kolory,
Którymi namaluje kiedyś przyszłość.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piękny, malowniczy :)))

Najbardziej lubię pierwszy wers, kwintesencja jakże trafna

  • Autor: AkacjaDodany: 20.01.2012, 08:18

kolorowy ;)
gdy się go czyta to słychać śmiech dziecka i czuć promienie słońca na twarzy;)

Ładny :-) Subtelny i liryczny wiersz, pozdrawiam :-)

  • Autor: Iwona1Dodany: 19.01.2012, 20:05

przepiekne porownania:)
Życzę Ci aby ta malowana przyszłość byla równie kolorowa:)

  • Autor: cyzdanDodany: 19.01.2012, 19:46