Gwiezdny pył

Kometa rozjaśniła niebo
Obdarzyła pyłkiem ciało
Lśnisz jak diament w pierścieniu
Choć mrokiem ogarnięty jest pokój

Spoczywasz w pościeli białej
Malowanej kolorem kwiatów
Ciało nagością wabi
Budząc w żądzach niepokój

Dotykam spojrzenie tęsknotą
Upajam się jego rozkoszą
Ustami zabieram oddech
Żądzą rozpalam ogień

Tulę Cię w swoich ramionach
Pocałunki daruję na ciele
Jak wędrowiec schodzę w dolinę
By spocząć na Twoim łonie

Jak kwiat rozkładasz płatki
Dotknięta miłości natchnieniem
Zapachem przyciągasz i wabisz
Bym usiadł jak biały motyl

Już Amor odbieram myśli
Ciało zamieniam w obłok
Rozgrzane jak piasek pustyni
Skropione kroplami rosy

Słodycz miłości uniesień
Niech zadrży jak liść na wietrze
Niech dozna dziewiczej rozkoszy
Spełnienia co z sobą niesie

Zmęczony natchnieniem miłości
Po sennej wędrówce marzeń
Patrzę jak lekko oddychasz
Miłością swoich uniesień






Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


  • Autor: AkacjaDodany: 21.01.2012, 04:58

No i taki powinien byc erotyk :-) Nie tak dawno tez pisałam o gwiezdnym pyle w wierszu "Jak kometa". Pozdrawiam :-)

  • Autor: bjedryszDodany: 20.01.2012, 20:22

Super :)

  • Autor: DanaDodany: 20.01.2012, 18:54

Gwiezdny pył skojarzył mi się z powieścią Gaimana. Dobry erotyk, rzadko takie czytam, ale ten przykuł moją uwagę. :)

Pięknie.Pozdrawiam.

  • Autor: mariaDodany: 20.01.2012, 17:11