Ramiączko

Ramiączko
Ukryte za czarnym suknem
O barwie tak czystej i gładkiej
W kształcie i formie jakże milutkiej
Może mnie do czegoś natchnie?

Na przykład do tego wierszyka
Zabawy w rymowanie słów
Powiem Ci, co we mnie czyha
Byś nie bała się zupełnie już

Otóż nie chcę jutro stać u ołtarza
Miłość to dla mnie szczyt najwyższy
Owszem, zdobywać go się zdarza
Bo do zdobycia tym wartościowszy

Jednak nie można codziennie w góry iść
Zginąć łatwo, ryzyko to za duże
Nie umiałbym potem żyć
Dość poważnie do tego podchodzę

Wiec dlaczego tak pragnę Cię masować?
Skoro miłość, podryw to nie to...
Dlaczego nie chcę się zakochać?
Już, naprawdę mówię wszystko

Otóż masaż, zawiązuje przyjaźń
I ileż przyjemności daje nam!
Duszę zdecydowanie rozwija
Niczym książek cały kram

Ja czuję się jak rycerz
Co służy sobą ile umie
Sama zresztą wyceń
Czy czujesz się wtedy dumnie?

Jesteś wtedy damą prawdziwą
Księżniczką, rozpieszczaną
Jakiż piękny taki żywot!
Być miło adorowaną

Dlatego chcę dać trochę przyjemności
A samemu poczuć się potrzebnym
Nie ma w tym chyba nieprawości
Rycerz bez tego jest taki biedny!

Więc pozwól ramiączko wymasować
Skoro jest tak piękne, tak mięciutkie
Brzuszka też nie warto chować
A na koniec także stópkę!

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.