Opuszczony romantyk
Zalewam smutki szklanką zimnej wódki.
Wszystko się popsuło, kiedy zadzwoniła do mnie z budki.
Wybacz, nie pasujemy do siebie- powiedziała z żałością.
Kochałem ją i obdarzyłem wielką miłością.
Codziennie zalewam smutki, budząc się się w południe.
Było tak nieziemsko, było tak cudnie.Nieszczęścia chodzą
parami, powiem obojętnie. Przeglądam zdjęcia, obrazy tak
odległe, tak bardzo piękne. Stracić sens życia wielką miłość
Mówi się trudna, realna zawiłość
- Autor: zranionekiwiKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 20.01.2012, 14:12Nastrój: Zimny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






