Maciejki zapach po zmierzchu
Rosista mgła
wonności rozcieńczonych
do molekułu fioletu
potencji homeopatycznej
płucnych pęcherzyków
w jedną stronę oddechu -
Tak zawsze
noc miękko pachnie
wyciszona skwarem
Albo ostrzej
wilgotniej. Po letniej
burzy tlenem skroplonym
ku srebrnemu nazajutrz...
20.01.2012
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Cudowny to mało... :-)
- Autor: Iwona1Dodany: 23.01.2012, 19:58
piękne
- Autor: jagna84Dodany: 20.01.2012, 20:26
Czuję sie odurzona :-)
- Autor: bjedryszDodany: 20.01.2012, 20:16
- Autor: NowyVegaDodany: 20.01.2012, 19:24






