Zapach bratków do słońca

Jasności promiennej eksplozja
i fiolet mroku najgłębszy
a oprócz tego ten szafir
z przejrzystych - przeczysty najwięcej.

Z wyraźnym ozonu naciskiem
i nutką woni cybetu
realiów rozgrzanej skóry
opalenizny najpierwszej -

tak pachną wiosenne bratki...

19.01.2012

*cybet - używana w przemyśe perfumeryjnym wydzielina gruczołów zapachowych cywety [albo cybety]; pochodzącego z Afryki drapieżnego ssaka.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jestem pełna podziwu:)

Gratulacje:)

  • Autor: VeraIkonDodany: 23.01.2012, 00:08

zawsze w podziwie do nazw i wyczucia koloru

  • Autor: AkacjaDodany: 21.01.2012, 04:25

bratki w swej prostocie piekne!

Wprawdzie za oknem zima, ale czytając wiersz czuć zapach bratków. NV wyraził i mój pogląd :-)

  • Autor: bjedryszDodany: 20.01.2012, 20:14

Czytać pani wiersze to jakby przyglądać się pracy nad komponowaniem zapachów ogrodu mieszanego słoneczną ręką natury oraz dłoniom doświadczonego wytwórcy fiolek z ręcznie ciętego kryształu :)))

  • Autor: NowyVegaDodany: 20.01.2012, 19:34