Maryja
Niosąc pod sercem człowieka i zarazem Boga
zdając sobie sprawe,że to będzie bardzo trudna droga
postanawiając jednak spróbować i zaryzykować
starając się jak najlepiej swojego syna wychować
nauczyć go dbać o siebie i ciężko pracować
podczas pobytu w świątyni zaczynając panikować
dowiadując się,gdzie znajduje się dom jego ojca
oraz kim są tak naprawde jego brat i siostra
poznając nauke swojego syna od podstaw
ciągle traktując go tak jak małego chłopca
który,wzrastał w łasce u ludzi i u Boga
nie zastanawiając się co znaczą słowa Symeona
poznając je w chwili w której jej syn konał
na krzyżu dokonując swojego żywota
zanim do tego doszło na drodze ją spotkał
wszystko mógł wyczytać w jej matczynych oczach
nie potrzebne im były w tym momencie słowa
na koniec miała się jego uczniem opiekować
do czasu aż zacznie w niebie królować
uchodząc przed zamiarem ze strony Smoka
- Autor: mariusz123Kategoria: Religijne
- Dodany: 20.01.2012, 20:55Nastrój: Optymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Mariusz - wielki szacun dla ciebie za temat i realizacje!
- Autor: VeraIkonDodany: 23.01.2012, 00:06
Piękny pozdrawiam gorąco i zapraszam do czytania moich wierszy :)
- Autor: witek485Dodany: 20.01.2012, 22:27






