Otrę Twoje oczy

Otrę Twoje oczy z łez...
Gdy usłyszę Twój głos...
Wypełni duszę mą...
Pokonam Ich, pokonam zło...
I sprowadzę uśmiech na Twe usta,
policzki znów się zarumienią,
nie poddam się jak każdy z Nich...
Zawsze będę z Tobą. Gdy będzie koniec - ja tam będę...
I nie będziesz już się bała, przy mnie jesteś bezpieczna
Niczym skała będzie moje ciało niewzruszone na ciosy
Ramieniem swym ogarnę, żadna strzała Cię nie dosięgnie.
I będziesz czuć mój oddech, choć będę na najdalszej z gwiazd...
Szukać mnie będziesz, dla Twego dobra ja w niepamięć odejść muszę,
Moja misja spełniona, więc żywot swój zakończę,
lecz skonam świadomy żaru serca Twego rozpalonego niczym stal obrabiana przez kowala.
Aniołem Twym zostanę, i stróżować będę.
Aż przyjdzie czas gdy spotkamy się w niebieskim ogrodzie
przy śpiewie słowików i blasku fontanny, wymieniając spojrzenia zdamy relację Najwyższemu !

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Przepiękne masz serce wypełnione wyjątkową empatią, Anonimowy Aniele.

  • Autor: ChiChiDodany: 21.01.2012, 00:25

bardzo ładny wiersz heh...

  • Autor: hubertDodany: 20.01.2012, 23:31