żal na sercu ludożerki

perfekcyjnie i starannie
smak dobrany jak w brytfannie
jak złocista pieczeń z sosem
bez różnicy czy kucharz mało ma
czy też dużo wiosen...

tak perfekcyjnie i starannie
kładę Twoje ciało w wannie
i namydlam je nektarem
chce się cieszyć Twoim ciałem a z umiarem...
a potem...

perfekcyjnie i starannie
poćwiartuję Cię nachalnie
bez litości aż do kości
wyrzucę na wierzch Twe wnętrzności
za Twe grzechy za me bóle
ponadgryzam Ciebie czule

niech zostanie tylko heca
że kochanek mój do pieca
wylądował gdy ze starannością
zostawił mnie z samotnością

cierp

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.