śmierc
topolowy uśmiech nosi w sercu
jak wiatr ucieka w cień gdy usłyszy szelest stóp
pachnie deszczem wiosennym takim lekkim,przyjemnym
najgorzej gdy milczy
zakrada się wtenczas zza kotarą wielkiego łoża
szyderczo się uśmiecha
ja w przestrachu zakrywam twarz ręką
a ona zabiera mą obecność do innego świata
oni płaczą pozostawieni sami sobie
ja omijam życie w lekkim deszczyku wiosennym
patrząc z góry na losy tych nędznych jak ja niegdyś.
- Autor: azetaKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 25.01.2012, 20:46Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
interesujący i refleksyjny bardzo
- Autor: cyzdanDodany: 25.01.2012, 21:45
nie ominiemy jej...
- Autor: paulinka12363Dodany: 25.01.2012, 20:57
a wolałabym ją taką pachnącą deszczem wiossennym z topolowym uśmiechem,tą śmierć...
- Autor: maggyDodany: 25.01.2012, 20:53






