wymyślilam ciebie

przez dziurkę od klucza
weszłam w twoje sny

idziesz tchniony oddechem morza
skały topi słońce
kapie ci serce
Poczekaj!
nie zbieraj kamyków
są niewdzięczne
Biegnę boso w nagich włosach
fale kradną twoje ślady
odpływają
Nie całuj muszli -
kaleczą usta
Tuż tuż jestem...
Ściana
zdrapuję wilgoć słów
diamenty spadają
głaszczą stopy

Tylko chwilę chciałam być z tobą
a wieczne oddzieliły wody...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:))

  • Autor: lilidaeDodany: 28.01.2012, 00:01

Kocham Cię. Jestem pod dużym wrażeniem.

Merci*

  • Autor: VeraIkonDodany: 27.01.2012, 22:19

podoba mi się dynamika wiersza:-)

  • Autor: diremarkDodany: 27.01.2012, 08:29

"Biegne boso w nagich wlosach"... Jak ja uwielbiam Twój styl pisania! :)

  • Autor: NocturnaDodany: 27.01.2012, 07:19

nie zbieraj kamykow
sa niewdzieczne
A Herbert pisał, że Kamyk jest stworzeniem doskonałym. Piękny Twój wiersz.

  • Autor: lukaszgrDodany: 27.01.2012, 07:10

fale kradną twe ślady,piękne

  • Autor: AkacjaDodany: 27.01.2012, 06:13