wymyślilam ciebie
przez dziurkę od klucza
weszłam w twoje sny
idziesz tchniony oddechem morza
skały topi słońce
kapie ci serce
Poczekaj!
nie zbieraj kamyków
są niewdzięczne
Biegnę boso w nagich włosach
fale kradną twoje ślady
odpływają
Nie całuj muszli -
kaleczą usta
Tuż tuż jestem...
Ściana
zdrapuję wilgoć słów
diamenty spadają
głaszczą stopy
Tylko chwilę chciałam być z tobą
a wieczne oddzieliły wody...
- Autor: wiosna404Kategoria: Miłosne
- Dodany: 26.01.2012, 23:30Nastrój: Romantyczy
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
:))
- Autor: lilidaeDodany: 28.01.2012, 00:01
Kocham Cię. Jestem pod dużym wrażeniem.
Merci*
- Autor: VeraIkonDodany: 27.01.2012, 22:19
podoba mi się dynamika wiersza:-)
- Autor: diremarkDodany: 27.01.2012, 08:29
"Biegne boso w nagich wlosach"... Jak ja uwielbiam Twój styl pisania! :)
- Autor: NocturnaDodany: 27.01.2012, 07:19
nie zbieraj kamykow
sa niewdzieczne
A Herbert pisał, że Kamyk jest stworzeniem doskonałym. Piękny Twój wiersz.
- Autor: lukaszgrDodany: 27.01.2012, 07:10
fale kradną twe ślady,piękne
- Autor: AkacjaDodany: 27.01.2012, 06:13






