wolność

zbudził mnie
słodki krwi smak
w zakamarkach duszy
krzyk rozpaczy

w lustrze patrzy na mnie
ostre oblicze zombie
tylko oczy tak żywe
błyszczące łzami

nie mów !
otwórz okno
za nią mgła mlecznobiała
chciałbym nauczyć się
latać !
zostawić ten cholerny świat
jak ptak ...

przed oczami kolor ślepca
niknie pokój
zamarłe serce
i ten duszący smak
słodki krwi

ulga
już nic
już wiem

wolny jak ptak ...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nie eksperymentuj z tą "wolnością".Masz jeszcze czas.
Piszesz tak pięknie, że trzeba się potrudzić, abyśmy długo jeszcze mogli się cieszyć Twoimi wierszami ...5
Pozdrawiam serdecznie