Prostytutka
Gryzłam usta do czarnej krwi
Wyłam z rozkoszy i bólu
Patrzyłam swoimi brudnymi oczyma
Na cegły zimnego wciąż muru
Tonęłam w brudzie i swojej krwi
Nie czułam już podniecenia
Wierzyłam że to już ostatni raz
Że wszystko się w końcu pozmienia
Po moich policzkach płynęły łzy
wyblakłe od smutnych marzeń
Błagałam oczyma patrząc do nieba
o inny przebieg wydarzeń
Wcale nie powiedziałam mu nie
Nie zaprzeczałam, zmęczona
Oddałam się znów za pieniądze
A czuję, że jestem zgwałcona
wracam kolejny już raz ciemną nocą
Czuję, że brudem wciąż zalatuje
Mam na rachunki mam na jedzenie
Dziękuję Ci Boże, Dziękuję ...
- Autor: JoannaStrusinskaKategoria: Różne
- Dodany: 28.01.2012, 14:39Nastrój: Mroczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Perfekcyjny wiersz. Podoba mi się jak piszesz - niebanalnie, dobre rymy (nie na siłe) i treściwie poruszony temat. Dzięki :)
- Autor: PeggySueDodany: 29.01.2012, 17:12
Ciężki temat. Opisałaś to w dosadny sposób.
- Autor: lukaszgrDodany: 28.01.2012, 17:34






