OTULONA W BIELI;)

Już wiem - jestem Twoja
Twój oddech mnie rozpala
Dziś nic na mnie tak nie działa
Rozpalasz mnie tak nieśmiało
Tak bardzo Cię pragnę
Wciąż, jeszcze, ciągle za mało
Otulona w bieli
Oblekam swą nagość w miękkiej pościeli
Rozgrzane ciało płonie
Spazmami rozkoszy rozdygotane
Stygnie powoli do czerwoności rozgrzane

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Gorąco...ufff..:)

:)

  • Autor: malaDodany: 05.02.2012, 18:29

Czuć ekstazę...

  • Autor: lukasz83Dodany: 30.01.2012, 13:18