dla zakapiora diremarka

pobiegła do cerkwi dziewica
Łemka omodlić, okadzić
zniknęła jak popielica
i gałąź w zimowej szadzi

stoi tak Łemko zmartwiony
rozgląda we wszystkie strony
wszak jego to przecież wina
że biegnie po połoninach

bieszczadzka dziewczyna
w płaczu

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jestem pod wrażeniem wiersza, bieszczadzkich połonin
i Łemków.

  • Autor: maria24Dodany: 13.02.2012, 19:24

choć do bieszczadzkich połonin mi nie tak daleko - ale stąd dotąd - lata mi jeszcze świetlne zostały, że życia braknie...

  • Autor: jennaDodany: 29.01.2012, 14:28

Wiersz wyjątkowy. Dawno takiego nie czytałam! :-)

  • Autor: wrzos10Dodany: 29.01.2012, 13:48

  • Autor: wrzos10Dodany: 29.01.2012, 13:48

na Smereku...czemu nie:))))))

  • Autor: jagna84Dodany: 28.01.2012, 23:10

szepcze wiatr w świstach
że chodził latem
jak płatny śpiewak
po górach
i zaprzęgał się w dzień
niebieskiej wozowni

kładł buki
na jedną
- konie ruszały
na drugą stronę nieba
a Chrystus na Smereku
przez niego miał oczy
pełne łez

bez słowa niosłem
mądrość z gór
a deszcz wierszem
darzył mi z kropidła

jedno mam jeszcze
wietrzne marzenie
- zasnąć w twych szeptach
na pniu pod księżycem

  • Autor: diremarkDodany: 28.01.2012, 23:06