A w lutym zapach hiacyntów...

Przedwiośnianie i lutowo
do zawrotu głowy
liliowo od krokusów
fioletowych najwięcej…

Kiedy ja tymczasem
wyskubuję sobie mereżkę
atłasowej woni orchidei
udomowionej z oswojonym

storczykiem leśnym i najsłodszym
z fiołkowych przydechem absolutu
lukru waniliowego aż po sam
zapach różowego z białym

hiacyntów…

27.01.2012

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


wrzosie nie dość że koloru to jeszcze poetką zapachu nam się stajesz

  • Autor: AkacjaDodany: 29.01.2012, 17:39