...
Nie chcę już łez smutku - wylewanych w poduszkę.
Nie chce ciągłego myślenia o nim
- doprowadzającego do szaleństwa .
Nie chcę nie przespanych , długich nocy.
Dlatego pragnę mieć wewnętrzny wyłącznik serca
który ugasiłby je w chwili gdy miałabym się zakochać i znów cierpieć.
Bo tego bym nie wytrzymała.
A tym zagasiłabym pożar mojego życia i wraz z nim
zniknęła - dwa metry pod ziemią.
- Autor: zamyslona1997Kategoria: Miłosne
- Dodany: 30.01.2012, 18:12Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
p.s. Jesli to Sypniewo to koło Makowa to daj znać na mój profil
- Autor: poeta1970Dodany: 30.01.2012, 20:45
Nic nie poradzisz. Taka karma. Ale na starość jest co wspominać. Uwieqz
- Autor: poeta1970Dodany: 30.01.2012, 20:38
też bym tak chciała ;)
- Autor: KalamburkaDodany: 30.01.2012, 19:21
;) ładny wiersz
- Autor: hubertDodany: 30.01.2012, 18:28






