...

Nie chcę już łez smutku - wylewanych w poduszkę.
Nie chce ciągłego myślenia o nim
- doprowadzającego do szaleństwa .
Nie chcę nie przespanych , długich nocy.
Dlatego pragnę mieć wewnętrzny wyłącznik serca
który ugasiłby je w chwili gdy miałabym się zakochać i znów cierpieć.
Bo tego bym nie wytrzymała.
A tym zagasiłabym pożar mojego życia i wraz z nim
zniknęła - dwa metry pod ziemią.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


p.s. Jesli to Sypniewo to koło Makowa to daj znać na mój profil

Nic nie poradzisz. Taka karma. Ale na starość jest co wspominać. Uwieqz

też bym tak chciała ;)

;) ładny wiersz

  • Autor: hubertDodany: 30.01.2012, 18:28