Na różanym polu

Sprawdzmy sami jak to bywa z rozkoszami ,
lecz wiedz że nie jestem tani,
połóż się obok mnie i zaśnij.
Mym pocałunkiem ogrzeje Cię .
Leżymy nadzy na polu różanym ,
ocieramy się ciałami ,
płatkami róż obsypałem Twe stopy,
na polu różanym tylko my sami ,
chwila za chwilą coraz goręcej ,
róże kwitną od naszego potu.
Tam gdzie rosną dzikie róże zatrzymuję się czas ...
Ty na dole Ja na górze ,
obserwują Nas tylko róże ,
róbmy to co zakazane jak najdłużej i zatańczmy Nasz miłosny taniec.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.