bystre gwiazdy

były sobie mądre gwiazdy,
-tak, te co świecą i mrugają
przy nich dzieci zasypiają

swym gwiaździstym błyskiem
złotym czarowały bajki, baśnie
by pociechy małe mogły zmrużyć
oczka spałe

dnia pewnego próbowały
dziecię uspać...nie do wiary...!
co grymasi i co płacze
ciągle wrzeszczy...
i spać nie chce...

-nie ma rady-mówią gwiazdy
-weźmy dziecię co grymasi
i na księżyc je wyślijmy

jak mówiły, tak zrobiły
na rogala posadziły...
rozbujały, rozhuśtały
milusińskie wnet
uspały...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Sympatyczny i bardzo przyjemny wiersz.Ale zdziwią się te dzieci jak się rano obudzą :) 5/5

  • Autor: LiliannaDodany: 31.01.2012, 16:51