Feniks

Mocne sidła ogarnęły mną.
Znowu mają mnie w swoich szponach.
Widzę jak wszyscy.
Słyszę jak wszyscy.
Doznaje to, co wszyscy.

Ale co robić?
Gdy marzeniem moim
Bycie wolnym jak ptak.
Lecz nie realnym.
By powstało narodzone jak
Feniks.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.