WAKACJE
Oddech miarowy. Klarowny bieg.
Tunel otwarty został.
W bezkresny chłód, w dzikości szum,
Ruszaj swe starcze odnóża.
Biegnij ile sił, biegnij ile tchu.
Powietrza masz tak wiele.
Uciekaj w dal za śpiewem fal,
Ku niebu, ptakom, Słońcom.
Nie ma cię już. Zgasł papieros.
Tunel zamknięty został.
Dogonił cię bezpański pies,
Cóż nic nie trwa wiecznie.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
nie, chyba, że ktoś ma podejście do życia jakby zecie były wakacjami smierci...
- Autor: moonraaviDodany: 01.02.2012, 11:47






