"Zimna droga"

gdy dopada nagła zima
podróżnika, w czasie drogi
czy ktoś poda rękę siną
by nie musiał tam, się dobić?
czy zwycięży mimo chłodu
i doniesie, ciepło serca
do karczmy, i ogrodu
gdzie czekają wciąż, na mędrca
jeśli śnieg, zaprószy usta
para z warg, go nie rozpuści
wiedz że ty, mogłeś tu stać
kiedy nadszedł, brak serca... ludzi.

mogłeś tak jak ja, swą śmierć oglądać
wtulać się we własne bagaże
w plecaki pełne, marzeń i doznań
w miski puste... serce także.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Prawdziwy.