suteryna pod gołym feniksem

suteryna pod gołym feniksem



,,stróżu mój - budź się znów
mamy stan oblężenia

kości
łzy
schowaj w dzbany
na ostatnie śniadanie’’
- diremark -



myśmy się tylko w czasie zastali -
taki fundamentalizm butwiejący

nasze kariatydy – walcem sosnowym
wyszły na spacer z borów
otulić szalówką czyjeś domy

nam - zaciosy obwiedzione słojami
więc policzmy pniaki po sobie

ja zagwiźdźę na echa
do wczorajszego tatuowania wiatru
pod okiem
a ty pozbieraj ucha igielne w kopczyk

korzenie zamieszkają niewidome termity
w niewiedzy
że dach świata
to taka śleponiebieska źrenica





Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


"...a ty pozbieraj ucha igielne w kopczyk..."-
ten wers mnie szczególnie ujął :))

  • Autor: lilidaeDodany: 06.02.2012, 19:35

:)

  • Autor: jennaDodany: 04.02.2012, 22:31

chyba wiem o którym miejscu mówisz!a podobało Ci się Nyhavn? pozdrawiam Cię serdecznie!

  • Autor: jagna84Dodany: 04.02.2012, 22:02

Niestety nie było mi dane ale miałem przyjemność mieszkać niedaleko parku w którym akurat kwitły ogromne rododendrony Takich wielkich to jeszcze nigdy nie widziałem :))))

  • Autor: NowyVegaDodany: 04.02.2012, 21:49

siedziałeś na pomniku Andersena? bo ja tak.....

  • Autor: jagna84Dodany: 04.02.2012, 21:39

Pobywałem kilka miesięcy w Kopenhadze - piękne miasto Takie rozległe czyste i ci ludzie tak cieszący się życiem jak dzieci :)))

  • Autor: NowyVegaDodany: 04.02.2012, 21:27

pomilcze...

Einstein przyjechał w 1923 roku do Kopenhagi na spotkanie z Bohrem. Uczeni po spotkaniu się na stacji kolejowej wsiedli do tramwaju, ale zatopieni w rozmowie zapomnieli wysiąść na właściwym przystanku. Wsiedli więc w tramwaj jadący w przeciwnym kierunku, ale znów pojechali za daleko. Historia powtórzyła się jeszcze kilkakrotnie, zanim wreszcie wysiedli na właściwym przystanku. Chodź brzmi to nieprawdopodobnie, tak w rzeczywistości było.

jesteście dla mnie takimi właśnie szaleńcami...:)

  • Autor: jagna84Dodany: 03.02.2012, 09:50

tak nam po drodze na piwo
- żeby potoknąć

nie dobić
- ale tylko zawołać kelnera

przerzucić most
od kufla do kufla
a pod nim zakotwiczyć nadgarstki

w jednej beczce na milion
trafiasz się taki
- niezrównany

  • Autor: diremarkDodany: 01.02.2012, 12:36