droga
Śnieg spowił mą drogę
ścieżki już dawno nie widoczne
policzki szczypie mrożny dziadek
doszukuję się dobra
doszukuję się Twoje duszy kochanej
na wyniosłej topoli,spadzistym dachu
szukam wzrokiem zamglonym
wspomnienia Twego na ścianie dworca centralnego
wiem że jesteś przyjacielu
zawsze w dalekiej drodze byłeś ze mną
a jutro?????
będę z rodziną swoją taką obcą
i wiem,że ogrzejesz zamarznięte tory
uszczelnisz stare okna, i pozwolisz usnąc w dalekiej podróży
wiem mój drogi,że jest z nami
a droga odległa,smutna bardzo daleka i nudna...
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






