Śnieżne igraszki

Biały puch sięgający kolan, śmiech mojego Aniołka.
Choć mróz silny, choć wiatr dmie mocno, w włosy
wplecionego ma fiołka.
Zabawy na śniegu tyle radości nam dały, a wśród nich
nasze ciała w harmonii się spotkały.
Przyjemne chwile długie jak lata, następnie wspólny sen.
W swoich objęciach spędziliśmy noc i cały dzień.
Blask Twoich oczu towarzyszy mi w każdej chwili.
Rozgrzeje moje serce, w smutku się przytuli.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.