Przekleństwo

Paradoksem mojej egzystencji jest fakt,
że wkurzam się na kogoś kto nie jest mnie wart.
Zadręczam się myślami, jak pięknie mogło być.
W niewidzialnym kokonie zamykam życia nić.
Zabieram z siebie co najlepsze, nie wiedząc sama o tym.
Ogarnąć chciałabym się wreszcie, lecz ciągle mówię: \"Potem!\"
W marzeniach zakopuje się , bo ciągle nie potrafię
umieścić ich na trudnej bardzo życia mego mapie.
W realnym świecie gubię się, przez mą nieśmiałość wielką.
Z zazdrością parzę na tych co, ze świata radość czerpią.
Odwagi nie mam ani krzty, dołuję sama siebie.
Wrażliwa jestem, płyną łzy gdy sama o tym nie wiem.
Problemy sobie tworzę sama, czasami nieświadomie.
Już sama nie wiem czego chcę,
złe myśli ciągle trapią mnie,
mam dość wszystkiego,
nie wiem dlaczego
Przekleństwo to ściga mnie.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zupełnie jakbym czytał o sobie... To jest faktycznie przekleństwo... Wiersz znakomity!

  • Autor: lukasz83Dodany: 27.02.2012, 13:55

Nie walcz ze swoją nieśmiałością, bo to piękna cecha, która wielu ludzi po prostu urzeka. Wyjdź do ludzi i bądź sobą, nie udawaj nikogo. Powolutku, a nie szturmem w towarzystwo wchodź, bo to chyba nie w Twym stylu. No chyba, że jest? ;)

  • Autor: DanaDodany: 01.02.2012, 21:31

Uwier w siebie poprostu i zwyczajnie... Tak mówię a kiedyś też byłem nieśmiały. Ale to z wiekiem przechodzi. Pozdrawiam