tłumem z walizki (w podziękowaniach za liryczny wieczór)
dobrze że wróciłeś
podłoga zaskrzypiała
wylała się tkliwość
tłumem z walizki
otwarte ramiona
te dwa konary
niemalże omdlałam
znów byłeś bliższy
niż bliski
trzy głupie słowa
tęskniłem za tobą
i nagle się stałam
skrzypiącą podłogą
skrzypiałam pod tobą
pieszczona twą nogą
krzyczałam
wraz z tłumem
z walizki
bliższy niż bliski
tak bliższy niż bliski
najbliższy
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
zaskrzypiała podłoga szybkim oddechem...stłumionym pocałunkiem odetchnęły ściany...aż miło się zrobiło:)pozdrawiam
- Autor: piotr1975Dodany: 04.02.2012, 21:22
- Autor: AkacjaDodany: 02.02.2012, 17:55
ślicznie o kochaniu :)
- Autor: jennaDodany: 02.02.2012, 09:06
bardzo dobry.
- Autor: lukaszgrDodany: 02.02.2012, 08:04






