tłumem z walizki (w podziękowaniach za liryczny wieczór)

dobrze że wróciłeś
podłoga zaskrzypiała
wylała się tkliwość
tłumem z walizki
otwarte ramiona
te dwa konary
niemalże omdlałam
znów byłeś bliższy
niż bliski
trzy głupie słowa
tęskniłem za tobą
i nagle się stałam
skrzypiącą podłogą

skrzypiałam pod tobą
pieszczona twą nogą
krzyczałam
wraz z tłumem
z walizki

bliższy niż bliski
tak bliższy niż bliski
najbliższy

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


zaskrzypiała podłoga szybkim oddechem...stłumionym pocałunkiem odetchnęły ściany...aż miło się zrobiło:)pozdrawiam

  • Autor: AkacjaDodany: 02.02.2012, 17:55

ślicznie o kochaniu :)

  • Autor: jennaDodany: 02.02.2012, 09:06

bardzo dobry.

  • Autor: lukaszgrDodany: 02.02.2012, 08:04