Śmiertelnicy

Życie święte
między gwiazdami zaklęte
kłamstwami ominięte

a śmietelnicy biegną i biegną
jak kwiaty bez wody więdną

ich życie jest puste
bezbarwne i nudne
bezsensem zatrute
bólem ukłute
szczęścia w nim brak
czekają by ktoś im dał znak
że ich ciała bezduszne jak wrak
toną w oceanie śmierci
że umierając o wszystkim zapominają
swe marne życie od nowa zaczynają
i żyją, żyją i znów umieraja
cały czas zaklęci w tym kole czasu
w klepsydrze sypiącej się bez końca piasku
pytają, pytaja bez odpowiedzi
śmiertelni wciąż umieraja

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.