Zwolnij

Zwolnij proszę
Nie musisz tyle biec
Zatrzymaj na chwilę
Chciałbym Ci słowo rzec

Popatrzeć razem
Na sokoła co w niebie
Samotnika w wędrówce
Tak szczerze wśród siebie

Jak ptaki i węże
Dzikie koty na dachach
Ty też tak możesz
Nie musisz tam wracać

Do wyścigu po to
By zbudować złoty grób
Otoczeniem zmysły karmić
Sprawnie zabić uczuć głód

Stanąć w tłumie i bez wiary
Bez wolności, żadnej kary
W krzyki ciszy, namiętności
Smutku, pustki, słów miłości

Usta taśmą zaklejone

Tylko w samotności trwać
Bez tych co odwagę mieli
Oni z boku muszą stać
Lękasz się, a nagli czas

Muzyka woła, sen ucieka

Bo widzisz mój drogi
Teraz Ciebie czeka śmierć
Na końcu tej drogi
Tak koniecznie chcesz to mieć?

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


niezłe

  • Autor: AkacjaDodany: 03.02.2012, 04:27