bez tytułu :(

Powoli tracę sens bycia,
W tym młodym ciele brak jest już życia.
Okrutny to widok dla moich oczu,
Strumień krwi spływający ku rozpaczy zboczu.
Losie co otwierasz przeklęte bramy Hadesu
Pozwól mi odejść szybko i bez stresu.
Lecz cóż to?
Żyletka z rąk wypada.
To jeszcze nie pora. Żadna na to rada.
A jeśli nie mogę się nawet poddać,
To co mam zrobić?
Walce się oddać?
Tak, tylko w tym nadziei odrobina,
Stary rozdział się kończy i nowy w życiu zaczyna...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


..to kolejny dowód na to,że jeśli ktoś na przykład pisze,że
...unosi się w przestrzeni,dryfuje po sumieniu,dotyka swego wnętrza to nie zawsze znaczy że,naprawdę tego doznaje..wszystko zależy od natchnienia umiejętności tworzenia a w ekstremalnych przypadkach od tego co poeta bierze albo pije.
pozdrawiam

  • Autor: kurczak7Dodany: 11.03.2012, 14:53

to nie jest tak że moje jakieś tam przeżycia pchnęły mnie do napisania tego wiersza, może ktoś będzie rozczarowany ale po prostu mi się nudziło i tyle :)

  • Autor: AmelkaDodany: 04.02.2012, 14:28

Głowa do góry! Nie wszystko jest złe, jak mówi mój wiersz. Zajrzyj;) Piękny... Twój oczywiście. Pozdrawiam.

  • Autor: lukaszgrDodany: 02.02.2012, 18:46

Znam to uczucie.
Smutny, ale piękny.

Jest piękny. Tak smutny i tak piękny zarazem.
Wierzę, że będzie dobrze.
Pozdrawiam.

  • Autor: hiddenDodany: 02.02.2012, 16:14