Pole

Życie wypadło mi z dłoni-
oglądam się i nie wracam.
Może dobrze, że stoję w miejscu
dopóki się nie staczam.

Potknęłam się o pragnienia-
podniosłam się z płaczem.
Tak chciałam je pozbierać,
nie wierząc w wyblakłość ich znaczeń...

Wygładzam prześcieradło-
głaszczę prywatny świat.
Błogo opadam na dno
w próżni minionych lat.

Przez szare okno zaświatów
podziwiam ideał barw.
Nacieram ciepłem przestrzeń,
namiętnie rzeźbiąc dal.

Podnosze wzrok na gwiazdy.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


dobre wiersze mają to do siebie,że jakimś cudem do siebie przyciągają a ja tu byłam już nie raz..i coś mi się zdaje że zajrzę tu jeszcze nie raz...
pozdrawiam

  • Autor: kurczak7Dodany: 27.03.2012, 17:33

ach ta przeszłość.
czasem nie pozwala nam iśc na przód.
cudownie:)

  • Autor: SziuaDodany: 24.03.2012, 22:20

bardzo mi się podobają Twoje wiersze ,wrócę ,poczytam chwilowy brak czasu dziękuje za wpisy ,pozdrawiam

  • Autor: bogzosiaDodany: 24.03.2012, 14:46

(:

  • Autor: kurczak7Dodany: 13.03.2012, 09:18

Przepiękny wiersz, gratuluję! trafia również w mój nastrój...
Pozdrawiam :)

Patrz w gwiazdy, niech cię prowadzą...pozdrawiam;)

Piękny wiersz na 5.
pozdrawiam serdecznie.

  • Autor: maria24Dodany: 17.02.2012, 22:37

Dalszej weny.Bardzo ładnie.

  • Autor: mariaDodany: 15.02.2012, 20:41

Bardzo, bardzo, brakło mi słów

  • Autor: bjedryszDodany: 05.02.2012, 21:57

Jak miło znów czytać Was poeci... Strasznie długo mnie tu nie było, nie wiem kiedy nadrobię braki... Wiersz idealnie odzwierciedla mój nastrój, pięknie piszesz...

  • Autor: lukasz83Dodany: 03.02.2012, 15:16

12»