Ile bólu...

Ile bólu potrafię zadac..
tego nie wiedzialam...
Jednak dziś,nadszedł tyn dzień...
Już się sama przekonałam...
Moje słowa... niczym nóż...
Potrafią podzielic serce na kawałki...
Udało mi się rozerwac duszę na strzępy...
Mimo braku chęci...
Duszę mi bliską lecz nie kochaną...
I przez to teraz sponiewieraną...
By może i łzy się polały...
Tak chciałam tego uniknąc...
Nie dopuścic do rozczarowania...
Ale jak zawsze los przygotował mi inny scenariusz...
Nawet mnie to zabolało...
A przecież zadne z NAS tego nie chciało...









Ze specjalną,serdeczną dedykacją
dla NIEGO...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.