dla Natalii

Natalija
serce motyla
i twarda łupina
jasne włosy anioła
Natalija
tak krzyczy i woła
jej głos niepodobny do ciszy
gdy nikt nie widzi
i nikt nie słyszy
przytulam cię do serca
ćmo moja
jak się szamotasz
i jak nie wołasz
Ach!Natalija
ta twarda łupina
niech zejdzie ci z serca
i zmieni w motyla....

(mojej wiernej uczennicy.....)

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


coś w tym stylu moja siostrzyczko...hehehe, taka może naiwna jestem, ale widzę najpierw w człowieku dobro i wielki potencjał, a że pracuje z tzw. "trudną młodzieżą" (tudzież zwaną wykolejeńcami lub poprawniej politycznie - niedostosowanymi społęcznie) - jest pięknie patrzeć jak wycieka z nich powolutku dobro...i jak te wszystkie łupiny spadają.
pozdrawiam Was kochani zatem dziś ze szkolnej ławki, gdzie bywa, iż spotykam aniołów, co upadli i wzlecieli!

  • Autor: jagna84Dodany: 04.02.2012, 17:57

bardzo wychowawczy sposób na ucznia - pozdrawiam.

  • Autor: diremarkDodany: 04.02.2012, 10:20

popatrz... dobrze wyczułam, że spółkę w piórach trzymasz z aniołami już od dawna :)

  • Autor: jennaDodany: 04.02.2012, 09:41

piękna to będzie przemiana

  • Autor: AkacjaDodany: 04.02.2012, 05:45

Ciekawy wiersz, zapraszam na mój poetycki blog !
http://kolpoem.blogspot.com/

  • Autor: KolDodany: 03.02.2012, 21:35