Deszcz
Popłynęła pierwsza struga, krople znaczą szlaki
Może to łzy, że tak mokro a może sajdaki
Chlipią krople po kałuży deszczu ciągle statek
Rozlewają małe rzeczki, wody pod dostatek
Mokną głowy, parasole rzęsy kapią w oczy
bose stopy rozbryzgują dwie pary kaloszy
Rynny brzęczą wody pełne, w szklance ćwiartka stoi
Przy kominku schną galoty, schludna dwoi się i troi
Już po deszczu, świeżość pachnie, tam i tu wokoło
tęcza łukiem rozpostarta barwi na wesoło
kolorami iskrzą krople, błękit gna czachrajki
ustępuje deszcz powoli, dziadek szepcze bajki
Deszcz i słońce, dwa kolory wzięły się za bary
który pierwszy, który spory zgadnąć nie potrafię
deszcz i słota igra cnota na nowej zieleni
jesień mija, wiosna będzie dla dobrej nadziei
- Autor: kryspianKategoria: Różne
- Dodany: 04.02.2012, 15:04Nastrój: Melancholijny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Kocham Twą twórczość!
- Autor: sproochtDodany: 04.02.2012, 16:29
Bardzo malowniczo opisałeś deszcz, podoba mi się :-)
- Autor: bjedryszDodany: 04.02.2012, 16:20






