Dom
Uciekałem jak najdalej w rozpaczliwym wstydzie
Nigdy nie powiedziałem jak daleko zaszedłem
Gdy przekroczyłem drogę
Poszłaś w lewo, ja w prawo
Gdy księżyc wisiał dumny i pełny
Spodobało by Ci sie tu dzisiejszej nocy
Okręć mnie tylko po to by znowu przyprzeć mnie do muru
Na poduszkach tego dziwnego łóżka
Okręć mnie tylko po to by znowu mnie zobowiązać
Zakręć swymi pytaniami - trzymaj je wokół Mnie
Pozwól by ziemia prowadziła nas do domu
I przepraszam Cie za to co zrobiłem
Byłaś młoda a ja nie bylem stary
Nasza historia była nie spisana
Rozdarta przez chciwe ręce
Będę w domu za chwilkę
Ukochana, będę w domu
- Autor: kosidKategoria: Miłosne
- Dodany: 04.02.2012, 20:41Nastrój: Optymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






