Dom

Uciekałem jak najdalej w rozpaczliwym wstydzie
Nigdy nie powiedziałem jak daleko zaszedłem
Gdy przekroczyłem drogę

Poszłaś w lewo, ja w prawo
Gdy księżyc wisiał dumny i pełny
Spodobało by Ci sie tu dzisiejszej nocy

Okręć mnie tylko po to by znowu przyprzeć mnie do muru
Na poduszkach tego dziwnego łóżka
Okręć mnie tylko po to by znowu mnie zobowiązać

Zakręć swymi pytaniami - trzymaj je wokół Mnie
Pozwól by ziemia prowadziła nas do domu
I przepraszam Cie za to co zrobiłem

Byłaś młoda a ja nie bylem stary
Nasza historia była nie spisana
Rozdarta przez chciwe ręce

Będę w domu za chwilkę
Ukochana, będę w domu

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.