do Mamy
Wszystko jest tępe i nic skóry nie rani,
A ja tylko czekam aż krew się pojawi.
Siedzę sama i myśleć przestać nie umiem,
Ja już świata wcale nie rozumiem.
Na nic nie zasługuje,
Bo zawsze wszystkim życie komplikuje.
W domu zawsze problemem była,
Uczuciem tylko jednego karmiła,
Tego jedynego miłością obdarzyła.
Maluchów bardzo kochała,
I nie rozumiała, gdy mama zabroniła.
Jechać, zobaczyć, przytulić na chwile,
"Ty zawsze problemem"- i tyle.
Chciała to zrobić już wiele razy,
Ale zawsze zabrakło odwagi.
Mam nadzieję że złym człowiekiem nie byłam,
A jeśli wiedz jedno mamo: "ja kochać potrafiłam".
I choć może tego nie okazałam,
To Ciebie też kochałam.
- Autor: ann19Kategoria: Filozoficzne
- Dodany: 05.02.2012, 19:38Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
* I choć może tego nie okazałam,
To Ciebie też kochałam. *
Dobry.
- Autor: PattieDodany: 05.02.2012, 19:54






