Bliskością odgoń myśli złe..

Ciepło Twoich dłoni na mej śnieżnobiałej skórze
Od stóp, powoli aż do samej głowy
Dreszcze na plecach
Poezja wykrzesana z serca.. pocałunkami.
Nazwij mnie swoim arcydziełem

Dalej. Stwórzmy jedność światów dwóch.
Spotkajmy się na pograniczu.. ducha z cielesnością.
Zaczaruj mnie, zahipnotyzuj czernią Twych oczu.
Zabierz mnie ponad moją wyobraźnię!
Rozpromień niewinną twarz, naucz zaufania.

Bądź ze mną, bądź we mnie, bądź mną
Niech ciemność ukryje nas pod skrzydłami.
Delikatnie pozwól kusić się i pragnij.
Z ramion mnie nie wypuszczaj,
bliskością odgoń myśli złe i kochaj. kochaj. kochaj.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Poezja przez duże P ! :)
Czytam Twoje wiersze i z wiesza na wiersz czuję się coraz to wspanialej... Super na prawdę :]

  • Autor: DysiaDodany: 24.02.2012, 23:07

Tak wyrażoną bliskością można odgonić najczarniejsze myśli...

  • Autor: lukasz83Dodany: 08.02.2012, 10:50

Satysfakcjonujące obcowanie dwóch zjawisk...:)5

bardzo namiętny...;) bardzo fajny...


  • Autor: ryba2602Dodany: 05.02.2012, 21:33