Bez tytułu
Jeden dzień.Jedna godzina.Jedna minuta.
Już nie to samo.Słowa.Ile mogą znieść?
To trzeba przeżyć.Mogą być puste,albo...
Nie cierpię Tego.Jestem okropna.Nie mogę inaczej.
Nienawidze siebie.Kocham siebie.
To sie nie złączy.Liczę.Jeden,dwa,trzy.Nic.
Pustka.Ale ...Jest coś wielkiego co kocham.
Zawdzięczam naturze.Jestem kobietą.Nie?
Jestem Jej podobizną.Nic,ciągle nic.
Może kiedyś pochłonie to czas.Wierzę w to mocno.
- Autor: gosia11Kategoria: Filozoficzne
- Dodany: 05.02.2012, 22:40Nastrój: Melancholijny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






